Cisza…
A w tej ciszy – Dusza spowita milczeniem, uważnie w tę ciszę wsłuchana…
Nie ma dla Niej większego szczęścia, niż usłyszeć i odpowiedzieć na najcichszy szept, na najmniejszy gest, na niedostrzegalne dla innych spojrzenie Umiłowanego.
To Maryja, zasłuchana w Boga.
Kocha Go ze wszystkich sił, całym umysłem i całym swym Sercem – Sercem jedynym na tej ziemi Niepokalanym, niepodzielonym, przeczystym i wolnym, zdolnym przyjąć każdy dar, każdą łaskę, jaką Najwyższy zechce Ją obdarować…
W tej ciszy, w tej maleńkiej chwili, zwyczajnej i prostej jak każda inna chwila, słyszy wyraźnie: że Miłość zstąpi na Nią, Miłość Ojca skryje Ją pod swymi skrzydłami jak orzeł ochrania swe gniazdo przed żarem palącego słońca.
Pocznie Miłość w swym łonie, pocznie Boga – bo to Bóg jest Miłością. Ta, której każdy oddech, każdy krok jest nieustannym wyznaniem: „Fiat!”
Przedwieczne „Fiat” – „Niech się stanie…”, wypowiadane przez Boga przy stwarzaniu świata – aż do tej chwili czekało na odpowiedź człowieka…
„Niech mi się stanie!”
Pieśni świata została przywrócona harmonia.
A Miłość stała się Ciałem.
Oto Żywa Świątynia – już nie starodawna Arka Przymierza z kamiennymi tablicami przykazań, ale żywe bijące Serce, Serce z ciała, które swoim przybytkiem uczyniło Niewiastę.
Tak wielka była przestrzeń Serca Maryi, że pomieściła Nieskończonego, zamieszkał tam Nieogarniony… W Jej Sercu – tak otwartym i zdolnym przyjąć życie aż tak, że zakwitło w nim Życie… W Duszy pełnej pokoju zamieszkał Pokój, sam Książę Pokoju.
„Oto ja, służebnica, niewolnica Miłości!”
Nowa Ewa nie chce być jak Bóg, Ona pragnie tego, czego Bóg pragnie. Oddała swoją wolę
i wola Jej stała się Wolą Wszechmocnego. Podobnie jak Rut mówi do Noemi „Gdzie ty pójdziesz, tam ja pójdę, gdzie ty zamieszkasz, tam ja zamieszkam”, tak Maryja mówi: „Czego Ty chcesz, tego ja chcę… bo kocham.”
Czego Ty chcesz, i ja tego chcę, bo Twoja Wola, Panie, jest samą Dobrocią, samym Miłosierdziem. I kiedy przychodzisz do mnie w Komunii Świętej mówię Ci w ciszy mego serca: „Tak! Fiat!”, byś uczynił moje serce tak szerokim i pojemnym jak serce Matki. Bym ja, malutka, wśród klasztornych murów, za klauzurą, stała się podobna do Maryi, i zmieściła w sobie Ciebie, i w Tobie – cały świat.

Dziesiątek Różańca Św. – I Tajemnica radosna – Zwiastowanie
