Taniec Życia,
które wciąż rozkwita,
zraszane Baranka Krwią.
Taniec Życia,
wciąga mnie w swój harmonijny rytm:
Jestem Twoja,
tylko Twoja,
jestem z Tobą
i dla Ciebie.
Daj mi Jezu swoją miłość,
Twoje życie, swoją Krew.
Przyjmę wszystko, co chcesz dać,
aby uszczęśliwić Cię.
Żyję Mistrzu, Twoim Życiem
i uwielbiam Twoją Krew.
Twoje Rany schronię w sobie,
ciężki smutek, gorzką łzę.
Twoja śmierć jest mym spełnieniem,
w śmierci mojej posiądź mnie.
Idź spokojnie tam, gdzie wola Twego Ojca
nie bez bólu wzywa Cię.
Wiem,że Ty mnie nie opuścisz,
choć cierpienie oczyści mnie,
choć samotność płomień zgasi,
gdy mrok ziemi panować chce.
Spójrz, mój Miły,
jak ma dusza z martwych wstaje Twoją Krwią.
Popatrz na mnie
i rozraduj się owocami Twojej śmierci z miłości.
Będę tańczyć z Tobą w niebie
i tylko na chwilkę rozstaniemy się.
